Kiedy silnik zaczyna "brać" olej?

01-02-22

Pobór oleju przez silnik to temat rzeka i chyba wszystko na ten temat zostało napisane i powiedziane. Chciałbym tutaj poruszyć parę kwestii praktycznych z wiązanych z tym tematem ponieważ traktuję ten blog jako coś w rodzaju poradnika dla użytkowników samochodów. Wiec po pierwsze musimy sprawdzić w miarę dokładnie ile tego oleju ubywa i czy silnik nie ma wycieków. To są sprawy podstawowe. Czemu? Bo instrukcje obsługi samochodów mają opisane normy poboru oleju i silnik bez wycieków mieszczący się w normie poboru oleju możemy traktować dalej jako sprawny. Pewne modele silników przy małej pojemności generują sporą moc co powoduje spore obciążenie cieplne jednostki i choć zapewnia nam taki silnik odpowiednią dynamikę jazdy to kosztem szybkiego zużycia się podzespołów silnika i zwiększoną konsumpcją oleju. Sam użytkownik stosując nieodpowiedni olej silnikowy może spowodować jego szybszą degradację i w końcu poważna awarię. Nowoczesne silniki wyposażone są często w układ doładowania, który również wrażliwy jest na spadek czystości oleju i poprzez wycieranie się osi turbiny dochodzi do zwiększenia luzów i większego zużycia oleju. Rzadka wymiana oleju może dla samego silnika nie być tak szkodliwa jak dla samej turbiny więc warto wykonywać serwis olejowy z mniejszymi interwałami. Sprawa kolejna to modyfikacje samochodów i ich silników. Popularne w czasie pandemii stało się przerabianie samochodów dostawczych w kampery co bardzo często bardzo zwiększało ich masę. Ma to znaczący wpływ na prace silnika jego trwałość i pobór oleju oczywiście. Zwiększanie mocy silnika przez modyfikacje oprogramowania, zmiany w konstrukcji głowicy czy układu doładowania również mają wpływ na spalanie oleju przez silnik. Średnio zwiększenie mocy silnika o 10% powoduje aż 30% szybsze zużycie się elementów silnika. Nic zatem nie ma za darmo. 

Dobrze było takiej teorii a jak maja się sprawy w praktyce? Praktyka często jest taka, że dopóki silnik nie kopci, nie ma wypadania zapłonu i w miarę równo pracuje bez utraty mocy to nikt z tym nic nie robi. Oczywiście zawsze kierowca wozi butelkę oleju na dolewkę. Niby nie ma  w tym nic złego ale dalsza eksploatacja takiego silnika tylko zwiększa koszt jego naprawy. Często razem z silnikiem wykonuje się naprawy turbiny czyści filtr DPF itd. Całość układu zapycha się lepkim szlamem z oleju i paliwa ze spalinami co w układzie dogrzewania układu chłodzenia spalinami z silnika wróży awarią chłodniczki EGR i samego zaworu EGR. Nie wyczerpię tu tematu ale trzeba wiedzieć, że i później trafimy z takim silnikiem tym gorzej, tak jak do dentysty. 

MS

Pozostałe wpisy na blogu

Najnowsza lista szukanych części

Sprawdź może masz akurat to czego potrzebują inni?!
Tutaj lista poszukiwanych rzeczy.